Halloween cz.2 Bawmy się!

Jak pisałam uwielbiam Halloween. Świętujemy je dosyć hucznie. Dzieciaki maja mi za złe, że nie pozwalam im kolędować po domach (nie cierpię tego i chyba nigdy nie zaakceptuję), ale prawdziwą radochę sprawia mi organizacja imprez z tej okazji. A prawdziwa impreza halloweenowa w naszym domu nie może się obyć bez konkursów. A jeśli jest to impreza dla dzieci, to konkursy są obowiązkowe. Poniżej moja subiektywną listę zabaw.

halloween2

Uwagi wstępne
Na imprezę w naszym domu zapraszamy około 10 dzieci, wiec zabawy, które podaję sprawdzają się prze tej ilości. Nie odpowiadam za efekty przy większej ilości dzieci.

Na 2-2,5 godzinna imprezę należy przygotować około 10 konkursów. Nie wszystkie wykorzystamy, niektóre można powtarzać. Na pierwszej imprezie miałam około 5 konkursów i się okazało, że to za mało. Trzeba było improwizować. Lepiej więc mieć coś w zapasie.

Warto zainwestować trochę czasu i wysiłku w przygotowanie. Niektóre akcesoria do konkursów zrobiłam raz i mam już od paru lat.

Każdy konkurs powinien być nagrodzony. U mnie są to słodycze .

Przygotujmy też dla każdego torebkę na nagrody.

Niektóre konkursy są dosyć bałagonoróbne.

Jeśli mamy wrażliwych na hałasy sąsiadów, to uprzedźmy ich o planowanej imprezie, bo przy dziesiątce 7-11 latków jest dosyć głośno.

Konkursy obowiązkowe
Sprawdziły się już nie raz. Dzieciaki strasznie je lubią i chcą powtarzać po kilka razy.

  1. Zaczynamy od zabawy w RZUĆ-ŁAP. Dzielimy dzieci na pary. Jedna grupa to łapacze, drudzy rzucający. Ustawimy dzieci naprzeciwko siebie. Łapacze dostają kubełki do łapania cukierków, rzucający dostają np. po 10 cukierków. Dzieci rzucają słodycze tak, aby druga osoba w parze złapała ich jak najwięcej. Dzieci rzucają i łapią przez określony czas – możemy liczyć na głos do 10. Para, która po upływie tego czasu załapie najwięcej cukierków – wygrywa. Rada praktyczna: żeby było ciekawiej i trudniej daję słodycze w różnych kształtach, np. batoniki, lizaki, cukierki. Czas konkursu: 5-10 min.
  2. STAWANIE NA SYMBOLACH. Jedna z ulubieńszych zabaw na imprezie. Przygotowujemy  symbole (po min.4-5 z każdego rodzaju): duch, czapka czarownicy, dynia, nietoperz i 4 karteczki z nazwami. Gdy gra muzyka dzieci biegają między symbolami, muzyka cichnie – stają każdy na wybranym symbolu. Osoba prowadząca losuje jedna z karteczek. Osoby, które stoją na wylosowanym symbolu, odpadają z gry, reszta bawi się dalej. Wygrywa ten kto zostanie ostatni. Rada praktyczna: symbole powinny być w miarę duże – wycięte z formatu A-4. Czas zabawy: zależy  od ilości powtórek, jedna runda trwa ok. 3 minut.???????????????????????????????
  3. Absolutny hit: ZAWIJANIE MUMII. dzielimy dzieci na dwie grupy. W każdej grupie dzieci wybierają jedną osobę, która będzie mumią. Reszta dzieci dostaje rolki papieru toaletowego i zawijają oni wybraną mumię w papier. Która drużyna zrobi to pierwsza – wygrywa. Na koniec dorysowujemy mumii buźkę i robimy pamiątkowe zdjęcie. Rady praktyczne: przygotujmy sporą ilość papieru toaletowego, na  jedną 11-letnią mumię zejdzie 3 rolki. Z doświadczenia wiem, że po konkursie każde dziecko nagle pragnie być mumią, więc poza programem zawijamy jeszcze każdego, kto chce. Im tańszy papier, tym bardziej się rwie, więc warto kupić ciut lepszy, jednak bez przesady. Czas trwania: 15 min.
  4. TARZENIE W PAPIERZE. Pozostałość po zawijaniu mumii. Dzieciaki mają niesamowita radochę, gdy mogą się wytarzać w stercie papieru, która pozostaje po poprzedniej zabawie. Rada praktyczna: zabawa nie dla porządnickich, gdyż  bałagan jest spory, ale za to prowadzący mają chwile oddechu. Czas trwania: 10-15 min.
  5. SPRZĄTNIE PAPIERU. Gdy już dzieciaki wybawią się w papierze dajemy każdej drużynie worek na śmieci. Która grupa zbierze najwięcej papieru wygrywa. Wbrew pozorom dzieciaki „bawią się” w to bardzo chętnie i rywalizują jak w zwykłym konkursie. Czas trwania: 2-3 min. A my mamy największy bałagan posprzątany. Bezcenne!
  6. ROZKAZY W BALONACH. Piszemy na karteczkach różne zadania, np. udawaj małpę, kurę znoszącą jajko, zombie, ducha, wampira (ostatnio wampir zainspirowany był filmem Hotel Transylwania i mówił „Ble ble ble!”), wypij sok z cytryny itp. Wkładamy karteczki do balonów i je nadmuchujemy. Dzieci wybierają balon, przekłuwają szpilką i wykonują zadanie, które jest w środku. Rada praktyczna: balonów zróbmy dwa razy tyle co dzieci, gdyż jak dzieci się rozkręcą, to każde chce więcej niż jedno zadanie. Przy zadaniu  polegającym na wypiciu soku z cytryny zróbmy więcej soku. Na ostatniej imprezie musiałam każdemu dziecku nalać soku, bo tyle było amatorów. U nas  jest to zabawa kończąca imprezę. Czas trwania: zależy od ilości zadań, około 10 min.
  7. Punkt kulminacyjny naszej imprezy – PINIATA. Chyba każdy wie o co chodzi. A jak nie, to tłumaczę: piniata w naszych warunkach, to papierowa kula lub inny kształt wypełniony słodyczami. Piniatę zawieszamy na sznurku i okładamy kijem, dopóki nie wylecą słodycze. Nasza piniata jest domowej roboty (taki zwyczaj halloweenowy), co roku inna (był już m.in. duch, nietoperz, pająk, dynia) ma zawsze na imię Bob, a skandowanie: „Wypruj słodkie flaki z Boba!” mimo, że makabryczne, to jednak jest kultowe i towarzyszy każdemu uderzeniu. Rada praktyczna: piniatę warto zacząć przegotowywać przynajmniej tydzień wcześniej. Jak ktoś nie ma czasu ani ochoty robić sam, można już w Polsce kupić ją przez internet. Kij na którym zawieszona jest piniata musi być mocny, zwykły kij od szczotki niestety często się łamie. Czas trwania: 10-15 min.piniata3
  8. KIM JESTEM? Zabawa dobra na krótki odpoczynek. Jedna osoba wychodzi na środek, osoba prowadząca za jej plecami pokazuje pozostałym kartkę z napisem, kim lub czym ta osoba jest. Zadanie polega na zgadnięciu przez osobę na środku, kim jest. W tym celu zadaje pytania pozostałej grupie, a ona odpowiada tak lub nie. Rada praktyczna: jest to zabawa raczej dla starszych dzieci. Z reguły dzieci rozkręcają się po pierwszej rundzie i potrzebna jest też runda druga, dlatego przygotujmy dwa razy tyle zgadywanek, ile jest dzieci. Czas trwania: 10-15 min.
  9. TWISTER. Mam szczęście być posiadaczką halloweenowego Twistera. „Wygrzebałam” go kiedyś w lumpeksie i wyciągamy go właśnie na tę okazję. Jak uda Wam się zdobyć coś takiego, to na pewno docenicie taki gadżet. Zabawa polega na tym samym, co zwykły Twister, jednak zamiast kolorów mamy postacie z horrorów. Czas trwania: 15 min.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Konkursy uzupełniające

Zabawy powyżej to stałe punkty programu i one na ogół wystarczają. Ale są też inne konkursy, które warto mieć w odwodzie.

  1. SZUKANIE ROBALI LUB CUKIERKÓW. Chowamy w domu sztuczne robale lub inne rzeczy, np. cukierki. Ważne, żeby dzieci wiedziały jasno czego mają szukać. Wręczamy każdemu dziecku latarkę, gasimy światło i… szukamy. Kto znajdzie najwięcej – wygra. Rada praktyczna: zabawa świetnie sprawdzi się w ogrodzie, w trawie. Każde dziecko powinno mieć latarkę. Jedna latarka na parę lub grupę nie sprawdza się. O dziwo jest to bardzo cicha zabawa, dzieci są tak skupione na szukaniu, że zapominają o krzyku. Czas trwania: 5-10 min.
  2. RYSOWNIE POTWORÓW. Zabawa dobra na zakończenie, gdy jeszcze są dzieci, a część już poszła. Pomaga też się dzieciom wyciszyć, a naszym uszom odpocząć. Każde dziecko dostaje kartkę i kredki. Kartkę składamy na trzy części. Teraz każde dziecko rysuje na swojej kartce głowę potwora, a następnie składa ją tak, żeby następna osoba tego nie zobaczyła i podajemy kartkę osobie obok. Drugie dziecko dorysowuje brzuch, zagina kartkę i podaje dalej. Trzecia osoba dorysowuje nogi potwora. Na końcu kartkę rozwijamy i oglądamy jakie cudaki nam wyszły! Rada praktyczna: zabawa zawsze ma kilka rund, więc zajmie dzieci na jakiś czas. Czas trwania: 15 min.                                                                       ???????????????????????????????
  3. DOKLEJ KOTU OGON I OCZY. Zabawa wymaga przygotowań. Musimy mieć na dużej kartce narysowanego kota. Osobno robimy mu ogon i oczy. Zasłaniamy dziecku oczy i ma ono za zadanie dokleić kotu ogon i oczy we właściwych miejscach. Różnie to wychodzi więc śmiechu jest dużo. Rada praktyczna: zabawa wymaga sporo przygotowań i naprawdę dobrego miejsca do zawieszenia obrazka. Czas zabawy: ok.1 min na osobę.
  4. PASKUDZTWO. Tradycyjna zabawa w rozpoznawanie dotykiem, z tym ze dajemy dzieciom różne dziwne rzeczy do zgadnięcia: makaron spaghetti, żelki, sztuczne robale, suchy popcorn, pomidorki koktajlowe, parówki, ugotowane marchewki itp. Rada praktyczna: aby było straszniej oprawmy zabawę historią o rozpoznawaniu znalezionych części ciała. Czas trwania: 10-15 min.
  5. PRZEPRAWA PRZEZ BAGNO. Każde dziecko dostaje dwie kartki. Musi przejść na druga stronę „bagna” idąc tylko po kartkach (przekładając je). Zabawa stara jak świat. Rada praktyczna: zabawa wymaga sporo miejsca lub dobrej organizacji, np. podziału na dwie drużyny, systemu pucharowego itp.) Odcinek, który dzieci mają przejść nie może być zbyt krótki. Aby było ciekawiej, kartki możemy pomalować i wystylizować na liście lilii wodnych. Czas zabawy: 5-10 min.
  6. DOBRA PAMIĘĆ. Przygotowujemy jakiś film w klimacie halloweenowym. Puszczamy dzieciom fragment, np.10 min, zwracając uwagę, żeby zapamiętały jak najwięcej szczegółów. Potem film  wyłączamy i zadajemy pytania. Kto ma najwięcej poprawnych odpowiedzi – wygrywa.  Rada praktyczna: wybierzmy film, którego dzieci nie znają. Sprawdzą się tutaj filmy stare (np. czarno-biały Dracula, Frankenstein) lub te kategorii D (kiedyś znalazłam np. Klątwę Siedmiu Złotych Wampirów czy coś tym rodzaju), ale może być też  Scooby Doo.

Zabawy, które odradzam lub dla odważnych

To nie tak, że odradzam, Każdą zabawę można odpowiednio zmodyfikować i świetnie się przy niej bawić. Nie sprawdziły się one u mnie i sądzę, że jest wiele innych ciekawszych. Ale ktoś inny może być ich fanem. Na szczęście tu nie będzie dużo. W zasadzie mam jednego faworyta: ZJADANIE JABŁKA ZE SZNURKA bez użycia rąk. Mimo, że jest to tradycyjna zabawa halloweenowa w krajach anglosaskich, jak dla mnie jest niepraktyczna. Oto dlaczego:

  • trzeba zdobyć odpowiednio długi kij, żeby wszystkie dzieci naraz zmieściły się obok siebie. Przy trójce nie jest to trudne, ale dla dziesiątki dzieciaków jest to wyzwanie.
  • ugryzienie jabłka jest naprawdę trudne i gra u nas skończyła się na tym, iż wygrał ten, kto pierwszy ugryzła jabłko.
  • trzeba bardzo uważać, gdyż jabłka są twarde i łatwo o rozcięcie wargi (u nas się przydarzyło) lub wybicie zęba (też mieliśmy taki przypadek, fakt ,że ruszający się mleczak, ale zawsze).

Dlatego jeśli już koniecznie ktoś chce taką zabawę polecam jabłka zastąpić czymś innym.

OPOWIADANIE STRASZNYCH HISTORII może pasuje do tematu imprezy, ale przeznaczone jest zdecydowanie dla starszych dzieci. I upewnijmy się, że sami potrafimy wymyślać historie i pomóc w tym trudnym zadaniu dzieciom, które nie maja takiej wyobraźni.

Uff, dobrnęłam chyba do końca. Mam nadzieję, że powyższy post, mimo, że straaaaaasznie długi pomoże wam w planowaniu imprezy, nie tylko na Halloween. U mnie w tym roku na szczęście już po imprezach! 🙂

Życzę miłej zabawy i podzielcie się spostrzeżeniami.

N.

Reklamy

3 comments

  1. Bardzo przydatne porady, super, a ostatnio zabawy helloweenowe coraz popularniejsze. Niewątpliwie najlepsze jest zawijanie mumii, dzieciaki to uwielbiają. No i oczywiście piniata, chociaż tutaj mama musi się już napracować i wykazać pewną inwencją twórczą. Ale czego się nie robi dla ukochanych potworków.

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s